Link :: 04.02.2006 :: 10:33
BYŁ CZAS
był czas
kiedy
gotowa byłam
zapłacić
każdą cenę
dziś
ze zdziwieniem
dotykam dłonią
pustej kieszeni
serca
[a.tuszyńska]
Komentuj (4)


Link :: 09.02.2006 :: 17:07
co się ze mną ostatnio dzieje?
-przesiaduję w archiwum teatru współczsnego
-kupuje bilety na Come
-uprawiam free love ze Stonką
-łażę po szkole w różowej bluzce, lenonkach, koralach i chustach
-przeprowadzam metafizyczne (!) i głębokie (!!) rozmowy z psorem Jurą
-zastanawiam się nad swoim najgłębszym marzeniem (nie związanym z niczym na co miała wplyw szkoła, wiadomości, moda, rodzice, kościół, religie.. (...)
-myśle sobie że bycie sobą nie boli, tylko naprawdę trudno jest być tym kimś (jak to powiedział sir R.jak człowiek zaczyna rozbierać sie z tych wszystkich warstw które narzucił mu świat,okazuje się ze tam,wewnątrz,nic nie ma. I wtedy dopiero moze ze sobą coś zrobić. A raczej zrobić coś z tym czymś do czego doszedł-czyli poprostu zrobic coś z niczego)

zajebiście się czuje.
zajebiscie źle też.
Komentuj (8)


Link :: 13.02.2006 :: 15:44
pierdolona pustka
(a moze by tak zadzwonić...)
Komentuj (1)


Link :: 14.02.2006 :: 17:30
poprzedniej notki ciag dalszy. tylko bardziej głębiej mocniej bliżej.
Komentuj (6)


Link :: 19.02.2006 :: 16:22
16.02.06 ok 22:10
"-Żyjesz??
-(sditjsnjknf'po)
-co??
-jak nigdy dotąd!!!
-to zupełnie jak ja.. "
(czy jakoś tak :P sir Hubiś może zautoryzować ;))

Wyśpiewałam, wykrzyczałam, wypłakałam, wypogowałam, wymęczyłam, wydusiłam wszystko i wszystkich.

oprócz tego na czym mi najbardziej zależało.
ale to też ma swój urok. Jest nad czym płakać.


17.02.06
Robal, klasa, druga klasa, pierwsza klasa, klasy.
Wietrzenie, skakanie, gadanie, wywracanie, gadanie, picie, wydurnianie, wietrzenie, gadanie ...
A potem zastanawianie
(m.in. gdzie jest moja kurtka:P)

Czyli że na osiemnastki chodzę arcychętnie (ale tylko do arcyfajnych ludzi :P)

P.S.
Czy ja juz mówiłam ze kocham Come każdym ze swych odnuży, odgłowi, kazdym płowo-rudym (!) włosem na głowie, każdym bolącym zębem i każdą zanikającą komórką mózgową? Że wszytskim? Nie? No to mówię! Kocham Comeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

NIENASYCENIE
PRZESTRZELONY JAKIMŚ NIEOSTROŻNYM SŁOWEM
NIE MOGĘ NIE ZWINĄĆ SIĘ Z BÓLU...
TAK PRZYPOMINASZ MI O SOBIE
BEZ POZWOLENIA WYDRĄŻYŁAŚ W MOJEJ DUSZY DÓŁ
AUTOMATYCZNIE UTRACIŁEM PANOWANIE
ZBYT WIELE SNÓW ODPŁYWA BEZPOWROTNIE
KUPUJĘ KWIATKI, CHODZĘ NA PRYWATKI
BEZ PRZERWY GOTOWY I SPIĘTY, JAK GDYBY NIE JA
STWARDNIAŁEM I SCHAMIAŁEM NAWET
NIE MOGĘ PRZESTAĆ CHOWAĆ SIĘ W SOBIE
I JĘCZEĆ JAK GDYBY NIE JA I MĘCZYĆ I CIERPIEĆ...
SKORO MNIE NIE CHCESZ, JAKIM JESTEM

JEST OK.
TU JA I NOC
WIEM, PRZYJDZIE DZIEŃ
PRZESTANĘ CZUĆ SIĘ SAM
BEZ CIEBIE I PRZY TOBIE

NIE MUSZĘ SIĘ BAĆ
PRZESTANĘ BYĆ SAM

DAWKUJESZ MI SIEBIE
JAK LEK NA PRZETRWANIE ROZŁĄKI I WESTCHNIEŃ
JUŻ NIE MAM CIĘ PRAWIE, BO GINIESZ
A CHCIAŁBYM CIĘ WIĘCEJ I WIĘCEJ
I BOISZ SIĘ DOTKNĄĆ, DOTYKASZ ZE WSTRĘTEM
ROZRASTA SIĘ WE MNIE, AŻ PĘKNĘ, AŻ PĘKNĘ


ROZRASTA SIĘ NIENASYCENIE
PRZYSZPILONY JAKIMŚ NIEOSTROŻNYM GESTEM
ROZKROIŁEM SERCE, ZAPOMNIAŁEM KIM JESTEM
I TYLKO WIEM, ŻE BEZ CIEBIE NIGDY WIĘCEJ
NIC NIE BĘDZIE

I JAK, NO JAK?
MAM UWIERZYĆ, ŻE JA...
NIE MUSZĘ SIĘ BAĆ, NIE
PRZESTANĘ BYĆ SAM

JESTEM SAMOTNY, JEST MI ŹLE I W DUPĘ ZIMNO
BO SIEDZĘ NA BETONIE NA DWORCU W KRAKOWIE
KUPIŁEM BIAŁE WINO, WYPIJĘ Z DZIEWCZYNĄ
WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE

NIE MUSZĘ SIĘ BAĆ
PRZESTANĘ BYĆ SAM


Komentuj (6)






wpisy
dodaj oglądaj

archiwum
2018
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik


przyjaciele





Layout by Cassia for Layout4you